Archive for Listopad, 2013

Wszyscy, którzy myślą, że tylko uczniowie uczą się podczas lekcji, czy to w zwykłych szkołach, czy przez internet lub Skype się mylą. Czasem zdarza się, że role się odwracają. No może nie tak do końca, ale  zaraz wyjaśnię wszystko na przykładzie z Naszej szkoły językowej.

Z racji, iż bardzo ważne jest dla Nas indywidualne podejście do każdego ucznia, staramy się jak najlepiej sprostać oczekiwaniom każdego z nich. Często zdarza się, że osoby zgłaszające się do Nas mają określone wymagania względem tematyki konwersacji. Nauczyciel, jako osoba niestety niebędąca ‚chodzącym słownikiem’, może często nie posiadać rozległej wiedzy z zakresu słownictwa wybranego przez ucznia. Jako przykład mogę podać siebie. Ostatnio odbywałam konwersacje z uczniem, który jest pilotem. Można się domyślić, że lotnictwo, jak każda inna dziedzina życia charakteryzuje się określonym słownictwem. W ten sposób nauczyciel stał się również uczniem. Żeby dokładnie przygotować się do zajęć, wielu lektorów musi przyswoić sobie nowe słownictwo związane z tematyką, której wcześniej nie opanowali.

Nie chodzi tylko o poznawanie słownictwa. Podczas rozmów z uczniami z różnych zakątków Polski nauczyciel może poznać różnice w zachowaniach i tradycjach. Dowiedzieć się czegoś więcej o własnym kraju. Zdarzają się również Polacy mieszkający zagranicą. I wówczas możemy dowiedzieć się czegoś o innych krajach i życiu w nich.

Wspaniałą rzeczą podczas konwersacji przez Skype jest wymiana spostrzeżeń, doświadczeń i upodobań. Łączymy przyjemne z pożytecznym rozmawiając na nurtujące uczniów tematy po angielsku.

Wiele osób uważa, że nawet nauka języka angielskiego przez Skype jest czasochłonna. Mniej w tym prawdy, niż by się mogło wydawać. 45 minut tygodniowo poświęcone na naukę w zupełności wystarcza. Indywidualne podejście nauczyciela pozwoli skupić się na materiale i umiejętnościach, które chcesz ćwiczyć. Każde zajęcia przygotowywane są pod kątem indywidualnych preferencji każdego ucznia.

Poniżej znajdziecie kilka wskazówek, jak się uczyć, kiedy nie możemy przeznaczyć na to dużo czasu.

1. Często czytasz wiadomości online? Spróbuj czytać artykuły anglojęzyczne. Jeden artykuł tygodniowo, w czasie, który i tak przeznaczysz na czytanie, zwiększy Twoją znajomość form gramatycznych. Nie wspominam o nowym słownictwie, które warto poznawać w kontekstach, a nie jako długie listy słówek do zapamiętania.

2. W ciągu dnia wystarczy kilka minut na powtórzenie nowych zwrotów czy wymowy danych słów. Warto w tym celu zaopatrzyć się w tak zwane fiszki. Można kupić gotowe zestawy w księgarniach, ale najlepiej jest stworzyć własną, nazwijmy to, bazę. Na małych kartkach wystarczy zapisać dane słowo lub zwrot, wraz z tłumaczeniem i użyciem w zdaniu. Dobrze jest uwzględnić wymowę, tę uproszczoną lub zapis fonetyczny. Wydawać się może, że proces przygotowania fiszek jest czasochłonny, ale ich dostępność pod ręką bardzo pomoże w szybkich powtórkach. A już podczas samego ich przygotowywania bardzo dużo informacji pozostanie w Naszych głowach.

3. Jeśli mamy okazję na rozmowę z native speakerem, nie bójmy się tego. Nic tak nie wspomaga nauki języka jak konwersacje. A jeśli mamy szansę rozmawiać z osobą, która biegle posługuje się językiem angielskim, grzechem byłoby jej nie wykorzystać.

4. Oglądasz film, włącz oryginalną ścieżkę dźwiękową oraz polskie napisy, jeśli czujesz, że możesz nie zrozumieć dialogów. Nauka połączona z przyjemnością. Czasem, nawet nieświadomie, nauczysz się większej ilości zwrotów niż gdybyś rozwiązywał ćwiczenia.

5. Bezsensownie przeszukujesz internet, znajdując coraz to nowe artykuły o showbiznesie? Porzuć te hobby. Czas, który do tej pory poświęcałeś na czytaniu informacji o „gwiazdach” przeznacz na rozwiązanie choćby dwóch ćwiczeń online. Jest wiele stron, które oferują interaktywne ćwiczenia ze słownictwa, gramatyki, fonetyki. Wymieniać można by długo, bo prawda jest taka, że w internecie znajdziemy wszystko.

Najlepszym podsumowaniem tego artykułu, niech będzie chińskie przysłowie: „Nauczyciel może otworzyć drzwi, ale to Ty musisz chcieć wejść.”

Zostawiam wszystkich czytelników z tą myślą. Warto zastanowić się, czy to rzeczywiście czasu Nam brakuje.

Może się wydawać, że jest jeszcze mnóstwo czasu, ale tak na prawdę to już za kilka miesięcy, niektórzy z Nas staną przed tym ważnym egzaminem. Śmiem twierdzić, że jak co roku większość maturzystów podchodzi do tego bardzo „na luzie”, jest przecież jeszcze tyle czasu na naukę. Nic bardziej mylnego. Ani się obejrzycie a kasztany zakwitną i miesiące staną się dniami, a dni godzinami.

A co robi porządny maturzysta podczas tych miesięcy oczekiwania? Oczywiście powtarza materiał i przerabia mnóstwo przykładowych arkuszy maturalnych. Co w związku z ustną maturą z języka angielskiego? Z doświadczenia wiem, że czasu na lekcjach jest zbyt mało, żeby każdy uczeń mógł przećwiczyć opis obrazka czy rozmowy sterowane. W związku z tym proponujemy wszystkim maturzystom skorzystanie z Naszej oferty.

Nasi lektorzy postarają się jak najlepiej przygotować Cię do matury ustnej z języka angielskiego. Indywidualne lekcje, to coś czego brakuje w szkołach stacjonarnych. Podczas zajęć z Naszymi nauczycielami poczujesz atmosferę egzaminu. Tylko Ty i egzaminator. Oczywiście w grę wchodzi również kurs przygotowujący, czyli strategie na rozmowy oraz ćwiczenia dotyczące słownictwa i zwrotów, które warto znać.

Jedyne co musisz zrobić, to napisać do Nas informację, ze jesteś zainteresowany przygotowaniem do matury w Naszej szkole. Dla każdego znajdziemy odpowiednią ofertę ceną, dopasowaną do indywidualnych potrzeb. W zależności od tego, czego od Nas oczekujecie, ustalamy cenę, która nie jest zbyt wysoka.

Chcesz wiedzieć więcej, napisz!

Nie jest nowością dla osób uczących się języka angielskiego fakt, że akcentów jest wiele. Każdy z nas ma pojęcie o ogólnym akcencie angielskim. Podczas nauki tego języka wszyscy nauczyliśmy się podstawowych zasad wymowy. Warto jednak wiedzieć, że język angielski, podobnie jak język polski, używany w różnych miejscach brzmi różnie. Pamiętając, że jest to język powszechnie używany na Wyspach Brytyjskich, w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Australii, Nowej Zelandii czy w RPA, nie wolno zapominać, że w każdym kraju ludzie posługujący się nim mają charakterystyczny akcent.

I oczywistą rzeczą powinien być fakt, że wewnątrz Wielkiej Brytanii czy Stanów Zjednoczonych spotkamy poszczególne odmiany, ponieważ język angielski jest bardzo mocno zróżnicowany geograficznie. Najważniejszych odmian języka mamy 10: brytyjski, szkocki, walijski, irlandzki, kanadyjski, amerykański, australijski, nowozelandzki, południowoafrykański oraz pidżyny i kreole. Każda z odmian ma również swoje dialekty, które mają cechy wspólne lecz również wiele cech odróżniających je od siebie.

Europejczycy, posługujący się językiem angielskim również mówią z akcentami. Akcenty wynikają z podstawiania np. polskich dźwięków zamiast angielskich. Duży wpływ ma na to pisownia. Widząc jakieś angielskie słowo, nie sprawdzamy jego wymowy w słowniku, tylko upraszczamy jego wymowę na podstawie samej pisowni.

Podstawową zasadą posługiwania się językiem angielskim powinna być konsekwencja w akcencie, z którym mówimy. Z doświadczenia wiem, że w polskich szkołach nauczano głównie w akcencie amerykańskim. Obecnie sytuacja ulega zmianie i uczniowie coraz częściej „posługują się” akcentem brytyjskim. Nie ważne, z którym akcentem mówisz, ważne abyśmy starali się posługiwać jednym.

Jak nauczyć się akcentu? Kilka porad, powinno „rzucić światło” na ten temat.

1. Uczenie się angielskiego tylko w szkole i tylko do szkoły niewiele pomoże. Samodzielna praca w domu to podstawa. Trzeba poświęcić trochę wolnego czasu na opanowanie podstaw, których bardzo często w szkołach nie będzie nam dane poznać.

2. Czym są podstawy? Warto zapoznać się ze sposobem wymawiania poszczególnych dźwięków w akcencie, którego chcemy się nauczyć. Materiałów w internecie nie brakuje. Potrzeba tylko chęci do nauki.

3. Trzeba być świadomym ewentualnych zmian w wymowie. Wszelkie elizje, zmiany w wypowiadaniu fraz, opuszczanie dźwięków nie powinny być dla nas nowością. Każdy język w piśmie różni się od tego w mowie.

4. I najważniejsze. Nie używając języka, nasz akcent będzie istniał tylko teoretycznie. Praktyka czyni mistrza, więc warto otworzyć się na rozmowy, nie tylko z obcokrajowcami. Rozmawiając z osobami, które nie są native speaker’ami również starajmy się ćwiczyć swój akcent. Nie należy przejmować skłonności do wymowy od innych ludzi.

Być może dla niektórych jest to oczywiste, ale wiele osób wciąż pyta, czy trzeba więcej słuchać czy czytać, aby dobrze nauczyć się języka. Prawda jest taka, że ucząc się języka obcego, nie należy zapominać, że trzeba ćwiczyć wszystkie umiejętności. Nie wystarczy tylko opanować gramatyki i nauczyć się słownictwa. Ważne jest, aby dużo czytać, często słuchać i rozmawiać.

Uczenie się „na sucho” nie przyniesie zadowalających efektów. Tak zwana „pamięciówka” nie jest dobrą drogą do płynnego posługiwania się językiem. Długie listy słówek do nauczenia to standard w polskich szkołach. W rzeczywistości większe korzyści przynosi czytanie tekstów i uczenie się znaczenia nowych słów z kontekstu. Często zdarza się, że uczniowie znają znaczenie danego słowa, ale nie wiedzą, że w niektórych kontekstach używa się innego. To właśnie wynik uczenia się listy słówek wyrwanych z kontekstu. Czytanie natomiast, chociaż czasem niektórych przeraża, okazuje się idealnym sposobem na naukę słówek w ich, nazwijmy to, naturalnym środowisku.

Odnośnie słuchania, to nie chodzi tylko o naukę akcentu. Poprzez słuchanie również uczymy się nowych słów i gramatyki. Należy jednak uważać ze słuchaniem piosenek. Na pewno wiele osób wie, że poprawnej angielszczyzny nie nauczymy się z każdej piosenki. Dlatego trzeba uważać na to, czego słuchamy żeby ćwiczyć gramatykę.

Kolejną ważną rzeczą jest pisanie. Znam wiele osób, które świetnie posługują się językiem w mowie, ale jeśli trzeba coś napisać, nie jest już tak dobrze. Tak więc, nie wolno zapominać, że trzeba również pisać. Jest wiele zwrotów, które wykorzystywane są głownie w piśmie i należy ćwiczyć ich użycie.

Nie należy oczywiście zapominać o mówieniu. Znajomość gramatyki i słownictwa niewykorzystywana w praktyce na niewiele się zdaje. Trzeba pamiętać, że strach przed odezwaniem się w języku obcym jest bezpodstawny. Rzadko zdarza się, że ludzie śmieją się z osób mówiących w języku obcym. Obcokrajowcy są pod tym względem bardzo tolerancyjni i doceniają sam fakt, że ktoś poświęcił trochę czasu na nauczenie się danego języka. Nie jest to tylko „czcze gadanie”, ale stwierdzenie na podstawie rozmów z kilkoma obcokrajowcami.

Tak więc, pamiętajmy o konieczności ćwiczenia wszystkich umiejętności językowych i pozbyciu się strachu przed mówieniem w języku obcym. Jeśli chcesz się nauczyć jakiegoś jeżyka, to pamiętaj, że nic się samo nie zrobi. To Ty gospodarujesz swoim czasem i to czy przeznaczysz go na lekcje zależy tylko od Ciebie.